rekl

niedziela, 25 maja 2014

Domowe drożdżówki i wskazówki dla początkujących

Przeciętna kobieta: ciągle w biegu, w pracy, z dziećmi, z chłopakiem, narzeczonym, mężem i koleżankami... Wszystko trzeba pogodzić z codzienną rutyną i bieganiną. Czasem wieczorem znajdzie chwilę dla siebie, bo od rana pakowanie, do pracy, do szkoły, na zajęcia, kanapki, drożdżówki.... STOP! :)

Drożdżówki! Dla całej rodziny, do śniadania, popołudniowej kawki, na zajęcia i do pracy! Ja je robię po pracy. Zamieszam ciasto, odstawię i mam godzinkę dla siebie - zanim urośnie. Potem pieczemy a rano każdy weżmie ile zechce bo wychodzi ich około 15 - 20.







Składniki:
400 g. mąki tortowej
100 g margaryny mlecznej
25 g drożdży
1 szkl mleka
1 jajko
1 łyż soli
3 łyż stołowe cukru
Dowolne owoce - u mnie brzoskwinie z puszki ok 200 g

Masło topimy i lekko przstudzamy, podgrzewamy mleko do takiej samej temperaury jak masło ( ciepłe, letnie  -ale nigdy nie gorące!). Do miski (wysokiej) sypiemy mąkę, sól, cukier. Do szlanki mleka kruszymy drożdże i mieszamy aż się rozpuszczą.
Masło, jajko i mleko drożdżowe wlewamy do miski z suchymi składnikami i żmudnie mieszamy łyżką. Zarabiamy ciasto przynajmniej 5 - 10 min - łyżką bądź ręką, od spodu ku górze- by powietrze doszło do dna.
Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę.
Owoce kroimy, blachę do pieczenia pokrywamy pergaminem. Obsypujemy blat mąką, rozwałkowujemy kawałek drożdżówki i wycinamy szerokie na 2 - 3 cm pasy w które zawijamy owoce - jak w ślimaczki. Odkładamy na blachę w odstępach kilku centymetrów i rozgrzewamy powoli piekarnik do 180 stopni. Nastawiamy blachę z drożdżówkami na 25 min. Wyciągamy jak będą rumiane i studzimy.




Wskazówki:
Ciasto najlepiej urośnie w kąciku bez-przeciągów - jak będzie ciepły to tym lepiej. Pod żadnym pozorem nie ogrzewamy ciasta w piekarniku! Już lepiej go owinąć w reklamówkę i włożyć do lodówki - też urośnie, w dłuższym czasie ale urośnie.
Najważniejsze to zapamiętać że ciasto drożdżowe nie lubi przeciągu i podglądania (!) czy już urosło, czy jeszcze chwilę... - jak jesteś niecierpliwa jak ja, to zaopatrz się w szklaną miskę ;)

Jeżeli zależy Ci by drożdżówki tak ładnie się "błyszczały" jak w sklepie - przed włożeniem do piekarnia roztrzep 1 jajko i pędzelkiem posmaruj drożdżówkę po wierzchu.